Anna Świrszczyńska „Szli kanałami”
Anna Świrszczyńska Szli kanałami Szli kanałami niosła go na plecach po piersi w śmierdzącym kale w ciemności bez powietrza potykała się o trupy tych co się potopili czepiała się śliskich ścian po których pełzały szczury mówiła: poruczniku niech pan się trzyma za szyję to już niedługo. Szli kanałami błądzili niosła go na plecach dziesięć godzin. Gdy wyszła na ulicę Pod niebo czystej nocy sanitariuszki powiedziały: przyniosłaś trupa. Anna Świrszczyńska, Budowałam barykadę Wydawnictwo Literackie, 1984 Stron: 160



