Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Tadeusz Różewicz „Powrót”

Tadeusz Różewicz Powrót Nagle otworzy się okno i matka mnie zawoła już czas wracać rozstąpi się ściana wejdę do nieba w zabłoconych butach usiądę przy stole i opryskliwie będę odpowiadał na pytania nic mi nie jest dajcie mi spokój. Z głową w dłoniach tak siedzę i siedzę. Jakże im opowiem o tej długiej i splątanej drodze. Tu w niebie matki robią zielone szaliki na drutach brzęczą muchy ojciec drzemie pod piecem po sześciu dniach pracy. Nie – przecież nie mogę im powiedzieć że człowiek człowiekowi skacze do gardła. Tadeusz Różewicz Matka odchodzi Wydawnictwo Dolnośląskie 2000 Stron: 135

Najnowsze posty

Sarah Jio „Marcowe fiołki”

7 cytatów o przypadku

Ewa Lipska „Język”

Wiesław Myśliwski „Ostatnie rozdanie” (fragment)

Richard Flanagan „Żywe morze snów na jawie”

Halina Poświatowska *** („no chodź”)