Wisława Szymborska „Mała dziewczynka ściąga obrus”

Wisława Szymborska
Mała dziewczynka ściąga obrus
Od ponad roku jest się na tym świecie,
a na tym świecie nie wszystko zbadane
i wzięte pod kontrolę.
Teraz w próbach są rzeczy,
które same nie mogą się ruszać.
Trzeba im w tym pomagać,
przesuwać, popychać,
brać z miejsca i przenosić.
Nie każde tego chcą, na przykład szafa,
kredens, nieustępliwe ściany, stół.
Ale już obrus na upartym stole
– jeżeli dobrze chwycony za brzegi –
objawia chęć do jazdy.
A na obrusie szklanki, talerzyki,
dzbanuszek z mlekiem, łyżeczki, miseczka
aż trzęsą się z ochoty.
Bardzo ciekawe, jaki ruch wybiorą,
kiedy się już zachwieją na krawędzi:
wędrówkę po suficie?
lot dokoła lampy?
skok na parapet okna, a stamtąd na drzewo?
Pan Newton nie ma jeszcze nic do tego.
Niech sobie patrzy z nieba i wymachuje rękami.
Ta próba dokonana być musi.
I będzie.


:) bardzo ją lubię a im jestem starsza tym mocniej ją doceniam
OdpowiedzUsuńCoś w tym jest!
UsuńWitam serdecznie ♡
OdpowiedzUsuńUwielbiam twórczość Pani Szymborskiej. Jest rewelacyjna, prosta w opisie a zawierająca tyle przenośni, tyle znaczeń, tyle odczuć ludzkich i prawdziwego życia. Uwielbiam się nią inspirować :)
Pozdrawiam cieplutko ♡
Dzięki za odwiedziny i komentarz, z którym całkowicie się zgadzam. Pozdrawiam serdecznie :).
Usuń